niedziela, 28 czerwca 2015

Charakterystyka moich włosów przed rozjaśnianiem


Zdjęcie widoczne powyżej ukazuje moje włosy przed zabiegiem rozjaśniania, który i tak nie wyszedł wedle moich oczekiwań (ale o tym w następnym poście). Na zdjęciu nie wyszły idealnie, gdyż zdjęcie zostało zrobione po całym dniu, na spacerze. Włosy od lat farbuję profesjonalnymi farbami (przeważnie używam firmy Allwaves; odcień 2.01 kminek, które mogę z czystym sercem polecić). Moje naturalne włosy są w odcieniu średniego, popielatego blondu. Od dziecka mam włosy niskoporowate, gęste ale bardzo cienkie

Nie prostuję włosów od roku - naturalnie mam proste ale i tak od gimnazjum namiętnie je prostowałam, nie wiedzieć czemu :). Włosy łamały się strasznie, nie mogłam ich zapuścić, dlatego postanowiłam z niej zrezygnować. Od tego czasu regularnie je podcinam. 

Teraz wyglądają znacznie lepiej, jednak pomimo wszystkich kosmetyków plączą się strasznie i uwielbiają elektryzować, choć nie są suche i zniszczone. Jedynie czego nie lubią to wszelkiego rodzaju olejów. Próbowałam już różnych: od kokosowego, przez arganowy, oliwę z oliwek po lniany. Niestety, nie potrafię ich później domyć (nawet po dwukrotnym myciu szamponem z SLS) a emulgowanie odżywką również nie przynosi rezultatów. Takie już są i zdążyłam się do tego przyzwyczaić.

Następnym razem postaram się zaprezentować je dokładniej :) 

Pozdrawiam i do następnego! :)

1 komentarz:

  1. widać, że się na tym znasz i interesujesz :) na pewno będę tu zaglądać!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń